AK z życia wzięte

Problematyczne sytuacje

Czasami słyszy się opinie, że powinniśmy obawiać się masowej emigracji zarobkowej do naszego kraju i że powstałe w ten sposób mniejszości mogą dość znacząco zmienić strukturę demograficzną kraju.

Zdaje się jednak, że przynajmniej w najbliższych latach taki scenariusz jest bardzo mało realny.

Niestety, Polska nie jest jakoś szczególnie atrakcyjnym kierunkiem dla emigrantów szukających lepszej pracy, większych zarobków i atrakcyjniejszej polityki społecznej.

Zdecydowanie odbiegamy pod względem od krajów Zachodu, takich jak chociażby Niemcy, Francja czy Holandia, nie mówiąc już o państwach skandynawskich, a w szczególności o Norwegii.

Owszem, przedstawiciele innych nacji przybywają do nas po to, żeby poprawić swoją sytuację ekonomiczną i społeczną, jednak nie na skalę masową.

Są to głównie pracownicy sezonowi pochodzący ze wschodu Europy (na przykład z Ukrainy).

Wszystko wskazuje na to, że nie musimy bać się tego, że przybysze z innych krajów zaczną „zabierać nam pracę” i w inny sposób negatywnie wpływać na nasze społeczeństwo.

Niezbędne podczas procesji baldachimy haftowane symbolami eucharystycznymi