AK z życia wzięte

Problematyczne sytuacje

Młodzi, wykształceni, kreatywni i często rozrywkowi, ale… sami. Zapanowała moda na bycie singlem, na manifestowanie niezależności, krytykowanie zakładania rodziny w młodym wieku. Czy takie podejście sprzyja ustatkowaniu się i zamieszkaniu na swoim? Zdecydowanie nie. Młode pokolenie lubi żyć wygodnie, a to w dzisiejszych czasach najczęściej oznacza mieszkanie z rodzicami, którzy zajmują się domem, problemami finansowymi i wszystkimi codziennymi sprawami.

Nieco inaczej patrzą na tę kwestię ludzie pozostający w związkach, pragnący prywatności i myślący o założeniu rodziny. Single najczęściej decydują się na pozostanie w rodzinnym domu, odwlekając w czasie moment usamodzielnienia się i zamieszkania na swoim. Nie ulega więc wątpliwości, że związki motywują młodych ludzi, aby zawalczyć o własną przyszłość i szybciej zamieszkać we własnym domu czy chociażby skromnym mieszkaniu. Trzeba jednak pamiętać, że we współczesnej gonitwie życiowej, opóźnia się wiek wkraczania w pewną, bliżej nieokreśloną dorosłość, a przez to mieszkanie z rodzicami po ukończeniu trzydziestego roku życia nie jest ani problemem, ani kompleksem, lecz wręcz normalnością.